leszekpw napisał(a):

|
Ale jak to?. Ktoś tu pisał, że Sukiennicki jest lepszy od Carbo. To ja nie wiem czemu nie udało się wygrać z Tychami.
|
Oczywiście byli tacy, co tu ochoczo podobne nonsensy sugerowali. Albo że i Sapała nie jest gorszy i może zagrać nawet lepiej (szczególnie wiosną). Było bardzo wiele wpisów dopieprzających się do Carbo i próbujących umniejszać jego rolę dla drużyny oraz wartość piłkarską. Niektórzy nawet pogardliwie zaczęli nazywać go "Kudłatym", chcąc by zwolnił miejsce w składzie dla tych naszych polskich rzekomych "wielkich talentów" i super zdolnych wunderkindów...

To przecież na nich powinno się stawiać, czy na ogranych polskich ligowców, a nie na jakiś trzecioligowców z zagranicy!
Oczywiście w myśleniu tych ludzi nigdy nic się nie zmieni. Wystarczy jakiś kolejny jeden słabszy mecz Carbo, czy jeszcze kilka gorszych Rodado i ta sekta znów wróci do swoich zaklęć jacy to beznadziejni zawodnicy i że należy stawiać na młodych zdolnych Polaków, solidnych krajowców, a nie na znacznie od nich lepszych obcokrajowców z niższych lig Hiszpanii, Anglii, Francji czy Niemiec.
I tak w kółko, bezrefleksyjnie, bez wyciągania jakichkolwiek wniosków, ciągłe życie w sferze własnych rojeń i stereotypów.
