FraMat napisał(a):

Pewnie nie dowiemy się nigdy, jak przebiegały rozmowy.
Może Sapała dostał gdzieś intratną propozycję, może klub coś na niego znalazł, może po prostu Igor zdecydował się zachować honorowo, lub znaleziono wystarczające pieniądze na odprawę?
Żeby tak udało się jeszcze z Fazlagiciem
|
Sapała się zorientował że można prowadzić równie wygodne życie bez codziennej wycieczki do Myślenic.
1 walka we freek = pół roku treningów w Wiśle.
Wg mnie już nie będzie zawodowym piłkarzem.