Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#202
Stary 06.11.2024, 14:13
Cymes ma wiele racji wskazując na liczne błędy Jopa z Tychami. Tym razem jego posunięcia i decyzje zdestabilizowały grę zespołu. Nie wszędzie miał jednak opcje aby tego uniknąć. Przykładowo na absencję Carbo nie mógł nic poradzić, a to był kluczowy problem drużyny w tym meczu.

Podobnie kwestia obsady prawej obrony: w obecnej sytuacji grać tam mógł tylko Mikulec. Szot po kontuzji nie jest na razie żadną sensowną alternatywną na grę przez 90 minut, a Wiśniewski jest za słaby. Więc za tą roszadę Jopa nie potępiałbym.

Inaczej wygląda kwestia środka pola. Tu można było inaczej wybrać, by zminimalizować straty spowodowane nieobecnością Carbo. Mógł zostać tam przesunięty na przykład Alf, dużo bardziej ogarniający kwestie taktyczne niż Sukiennicki (były piłkarz Stali miał w tym meczu zupełnie inną rolę i zadania niż pełnił w tamtym klubie). Alf jest doświadczony i myśli na boisku w przeciwieństwie do Sukienki, więc w jakiejkolwiek bardziej defensywnej roli wymagającej konsekwencji i odpowiedzialności taktycznej mógłby się prędzej odnaleźć niż Oliver.

Inną możliwością było na przykład przesunięcie Kutwy do drugiej linii czy sięgnięcie po Dziedzica (ten ostatni lepiej operuje piłką niż Oliver), co umożliwiałoby pozostawienie Igbekeme w roli ósemki. Jop nie zdecydował się na żaden z tych wariantów, co okazało się najgorszym z możliwych rozwiązań.

Kolejna sprawa: Wpuszczenie Duarte tak dysponowanego jak widzieliśmy, było niestety dużą kompromitacją.

W sporze Patryko kontra Emjot uważam, że rację ma Patryko. Kuziemka może dać drużynie znacznie więcej niż Fred w takiej dyspozycji.

Ten młodzik ma konkretne cechy i zalety: jest szybki, potrafi dobrze panować nad piłką, wchodzić w pojedynki jeden na jeden i je wygrywać (wyszkolenie obrońców Tychów nie jest dużo lepsze niż obrońców na niższych poziomach rozrywkowych, wszyscy są jednakowo siermiężni i surowi technicznie, podatni na zwody i taką grę). Kuziemka umie strzelić i dokładnie podać oraz zacentrować. Nie trafił do pierwszego zespołu na piękne oczy, czy bo Jop miał taki kaprys, tylko dzięki poczynionym w ostatnich miesiącach postępom, wyrażanym zdobywanymi bramkami i asystami.

Zapracował sobie i zasłużył na to.

Jak najbardziej jest więc opcją do gry na pierwszoligowych boiskach. Szczególnie że jego konkurentem jest dzisiaj zawodnik, który ostatnio nie miał ani jednego udanego zagrania, niemal wszystkie spartolone podania, nie dający kompletnie nic ani w ofensywie ani w defensywie. Nie wiem dlaczego Duarte gra, nic tego nie broni, kompletnie nic dobrego z tego nie wynika. Tutaj znów można mówić o błędzie Jopa.
Ostatnio edytowane przez Markus : 06.11.2024 o godz. 14:23.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując