wierność83 napisał(a):

1,5 miesiąca później, po meczu z Tychami:
Chyba nie muszę podawać kto tak napisał... Czy to jest poważne?
Nie wiem co się stało w tej Sevilli czy później, że w miesiąc wywraca się dosłownie wszystko, plan, założenia.
Nagle awans był nieważny, nie pisano o nim, aby nie wywierać presji, a nagle awans jest najważniejszy, ma być osiągnięty jakąkolwiek częścią ciała za wszelką cenę. Może finansowo coś jebło, że bez awansu się trzeba będzie zwijać?
|
nawet jeśli coś padło finansowo
to po raz kolejny napiszę, że prezes dużego klubu nie powinien takich tekstów puszczać w przestrzeń publiczną
najpierw, że żaden awans, a potem....
tak na marginesie trzeba po raz kolejny stwierdzić, że pan J. jest emocjonalnie niezrównoważony..(co po raz kolejny potwierdził....)