|
Taaa i ta drużyna środka tabeli walnęła lidera i wicelidera.
Tychy dzisiaj zagrały dobry aktywny mecz i nadążały do samego końca, a my mieliśmy w środku ślamazarę Sukiennickiego, który więcej przeszkadzał niż pomagał, dotykał po 7 razy piłkę zanim coś z nią zrobił. James nie miał z kim grać, dlatego zaczął się gubić.
|