|
Cenny punkt, bo z gry Tychy lepsze. To jakie chłopy grają u nas na skrzydłach to dramat, aż się zastanawiałem, czy by można jednak wrócić do pierwszej drużyny Młyńskiego, bo nie wierze, że grałby gorzej niż Fred. Ale ogólnie cała ofensywa, o ile Rodado sam nie pociągnie meczu, to bieda straszna. W środku bez Carbo to też lej po bombie.
Niestety, żaden trener na świecie nie ożywi tego drewna, tutaj potrzeba wzmocnień takich, jak wtedy gdy przyszedł Kiko i mieliśmy serie zwycięstw na wiosnę. Obecnie to drużyna środka tabeli, niezależnie kto nas trenuje (różnica tak na poziomie 2-3 miejsc w górę czy w dół).
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|