Markus napisał(a):

Nie powiedziałbym, że takie wały i łamiące prawo działania jak siłowe przejęcie telewizji publicznej i uczynienie z niej własnej tuby propagandowej (rzekomo teraz miało być już inaczej ), czy pozaprawne usunięcie Prokuratora Krajowego było mniej bezczelnymi ruchami.
Rozwalanie wszelkich prorozwojowych inwestycji czy uchwalanie budżetu z rekordowym deficytem finansów publicznych, co prowadzi do zarzynania naszej gospodarki i perspektyw także jest dla mnie wyjątkowo bezczelnym ruchem i wałem. Zastanawiam się jak niektórzy mogą tego bronić. Podobnie jak całkowicie bezczelnego wycofania się z własnych obietnic wyborczych.
|
Powielają te same schematy co ich poprzednicy, którzy powielali schematy swoich poprzedników, a ci z kolei powielali je od poprzednich itd.
Dlaczego? Bo się sprawdzają. Bo miliony ludzi chodzi głosować, a wśród nich mamy grupę idealistów, którzy wciąż wierzą, że jest ktoś kto chce ktoś zmienić, grupę której poglądy wyrabia kościół oraz grupę średnio-rozgarniętych, którym wystarczy rzucić socjal. Jeżeli potrafią zapanować nad tymi trzema grupami - mają ogromną szansę na zwycięstwo. Prosta socjologia.
Na przerzucanie "a ci zrobili to, a ci zrobili tamto" jestem już za stary.