wierność83 napisał(a):

To jest gdybanie tylko, ale równie dobrze za TJ mogłoby być tak, że przy mądrym ograniczaniu kosztów podobnie jak za JK nie dojechałaby strona sportowa, o co umówmy się nie byłoby trudno w kontekście Wisły tym bardziej przy ograniczonych wydatkach.
Przy tych kosztach, presji na wynik, obciążeniu z przeszłości i generalnie skali klubu, po prostu potrzeba większego kapitału, który dawałby szansę na coś więcej. I nawet nie chodzi już o 1-wszą ligę, bo tu ten budżet jest jednym z najwyższych, ale jeśli chciałoby się czegoś więcej niż np. awans i później walka o utrzymanie, to umówmy się czy JK czy TJ nie byłoby większej różnicy, bo po prostu wydatki w ESA, aby walczyć o top czy chociaż górną połówkę tabeli są poza zasięgiem któregokolwiek z Panów.
|
Ale w tym sezonie kiedy spadliśmy to mieliśmy przychód prawie 50 baniek (bodaj 49,5). To chyba całkiem ładnie żeby zrobić fajny skład i jeszcze spłacić trochę długów, niestety nie dla nas bo koszty były 62 i do tego spadliśmy.
To idzie najbardziej na konto kubusia i rodziny, ale oczywiście jk działa właściwie tak samo finansowo. Jakie by nie były przychody to ci ludzie rozwalą więcej, tak się nie da.