|
O tym się nie przekonamy. Natomiast zawsze jeśli strona sportowa nie dojeżdża to finanse się też rozjeżdżają. Ma na to wpływ i lecąca frekwencja i co raz mniejsza liczba sponsorów. Wyobrażam sobie sytuację w której Wisła generuje obecnej o 20% mniej kosztów i równocześnie o 30% mniej wpływów. To nie jest s-f.
To oczywiście wszystko gdybanie. Jednak choćby jesień 2019 to pokaz jak można bez większego wysiłku spieprzyć stronę sportowa idąc w zasadzie wyłącznie w cięcie kosztów.
|