Piknik1906 napisał(a):

|
To jest typowe myślenie krótkoterminowe charakterystyczne dla osób/firm trwale biednych. Brak planowania zawsze przekłada się na wyższe koszty w przyszłości i trwale odbiera możliwość poprawy sytuacji finansowej. Zjawisko znane zarówno z badań nad podmiotami gospodarczymi jak i zachowaniami osób indywidualnych.
|
A co to jest według Ciebie myślenie długoterminowe w przypadku Wisły? 10 lat zysków pod rząd?
Nie wiem czy zauważyłeś, ale my aktualnie z roku na rok nie wiążemy końca z końcem, więc tak naprawdę podatki od zysków są na końcu listy zmartwień Wisły.
Śmiem również wątpić, że przy aktualnym właścicielu, który kieruję się sentymentami i współczuciem, będzie możliwe długoterminowo wypracowanie zysków. Nie mówię już nawet o awansie, bez którego optymalizacje podatkowe i tak nic nie dadzą.
Myślę też, że przy regularnych zyskach spółki w przyszłości, płacenie podatków jak każdy normalny podmiot gospodarczy, będzie najmniejszym zmartwieniem Wisły. Wtedy będzie się można zastanawiać nad optymalizacjami, żeby ich zapłacić mniej.