Piknik1906 napisał(a):

Przebiegłe to bardzo dziwne słowo na oczywistą operację finansową. Poprzednie zarządy tego nie robiły bo i straty były nieduże i zapewne liczono, że tarczę podatkową da się wykorzystać w przyszłości do pokrycia realnych zysków i uniknięcia podatków.
Ta operacja to przyznanie wprost, że albo nie planujemy żadnych zysków w przyszłości generować albo godzimy się z tym, że 20% z tych które wygenerujemy w najbliższych latach oddamy do urzędu skarbowego.
|
Poprzednie zarządy nie robiły tego, bo Jażdżyński planował umorzenie tego długu w ramach układu częściowego. Co oznacza zwolnienie z podatku (niedoliczanie przychodu z tego tytułu), więc ewentualna strata "bieżąca" pozostawałaby w pełni dostępna do wykorzystania.
Natomiast dla mnie ta operacja to raczej dowód na to, że w tej chwili liczy się tylko chwila. Nie sądzę aby Królewski kierował się w tym miejscu jakimkolwiek planowaniem na przyszłość, a co dopiero rozważał kwestie przyszłych zysków i optymalizacji ich opodatkowania. Jedyne co zapewne było brane pod uwagę to to, że jeśli nie umorzy tego długu, to aby osiągnąć efekty na kapitałach, będzie musiał zgodnie z obietnicą umorzyć swoje pożyczki. A to, jak rozumiem, wbrew obietnicom ciągle nie jest mu w smak.