Drozd napisał(a):

Bo stłuczenie nerki tyle się leczy 2-3 tygodnie, jeżeli to jest stłuczenie. Natomiast jeżeli to coś więcej niż stłuczenie to nie żadne 6-8 tygodni jak pitolili w klubie tylko dłuuuugo. I dokładnie o tym pisałem, że albo krótko albo długo, a nie tak jak podawał klub. Spotkało się to z wynurzeniami jak to powyżej.
Teraz wiadomo kto zrobił z siebie kretyna.
Tak jak w temacie sprzedaży praw TV do meczów pucharowych, ilości kibiców na pucharach w wakacje, czy możliwości gry Kutwy na stoperze.
Oglądanie znachora nic w tym temacie nie zmieni
|
Mistrzu Twoje dwie wypowiedzi na ten temat, w odstępie paru godzin:
Cytat:
To co on wpadł pod pociąg? Czy ktoś kiedykolwiek grając w piłkę odbił sobie nerkę? Jeżeli nie jest uszkodzona mechanicznie tylko stłuczona to 2 tygodnie przerwy i będzie ok, jeżeli jest pęknięta struktura to dużo gorzej.
Wiadomo czy to zderzenie czy trafienie piłką?
|
Cytat:
https://www.mp.pl/pacjent/nefrologia...luczeniu-nerki
Więc albo uraz jest niewielki i to kwestia kilku góra kilkunastu dni, albo doszło do poważnego urazu i wtedy zabieg.
Czyli dokładnie tak jak napisałem, ale zawsze trzeba się przypieprzyć dla zasady .
Zgadza się Panie ignorant?
|
Jedyne dwie...Gdzie w pierwszej byłeś w stanie się wręcz przyczepić do Dudy, a w drugiej postawiłeś już sławetną diagnozę "albo krótko albo długo".
Chcesz naprawdę wracać do Pucharów? Ok - pokaż, gdzie Polsat zapłacił 1 mln za mecze z Lappi oraz potwierdzenie, że mieliśmy chociaż przychód z całej przygody na poziomie 11,13 czy 15 mln - bo miałeś kilka wersji.
Tematu ilości kibiców i Kutwy nigdy nie ruszałem, więc cytując kolejnego klasyka - to nie do mnie tak.