Karherop napisał(a):

Dopiero co pisałeś o defetyzmie przed meczem z Płockiem 
Czyli co, bierzemy z Tychami 1 punkt w ciemno czy liczymy na pewną wygrana?
|
To Wy się miotacie od ściany do ściany.
Pisałeś totalne kocopoły o mocarnej Petrochemi Płock, ale już taki GKS to mamy leszczem Dziedzicem pojechać - bo przecież on "czeka na grę"
Co myślę już napisałem wcześniej - nikt nie jest poza naszym zasięgiem, ale też żaden mecz sam się nie wygra. Dlatego piszę o tym żeby GKS-u nie lekceważyć i skończyć z majaczeniem że możemy ich pokonać byle kim w składzie.
Wiadomo że łatwiej się zmobilizować na Płock cz TBB niż Tychy, ale punkty są takie same za każdy z tych meczy.
Skowronek na pewno pokaże kunszt PMS - czyli murarka plus konterka. Brak Carbo może być w tym drugim aspekcie bardzo bolesny, bo Sukiennicki często ustawia się jak kretyn i zapomina o tym że ma bronić, a pożytek z jego ofensywnych wyjść jest żaden. Igbekeme złapał drugą żółtą bo nasza tleniona wunderwaffe dosłownie sekundy wcześniej w tej samej akcji nieudolnie faulowała - fart że nie kończyliśmy w 9-tkę. Jakby sędzia był wredny to tak by było.
Dlatego z tyłu dałbym raczej Kutwę. W podobnym tonie mówili Karcz i Wojtowicz w "Studiu Reymonta". Wystawianie marnego "ofensywnego" piłkarza nie poprawi ofensywy (wręcz przeciwnie - zwiększy liczbę strat i nieudanych wykończeń), za to narazi nas bardziej na kontry i (niespodzianka!) czerwone kartki.