azor napisał(a):

Nie wiedziałem Lesiu, że Ty taki sztywniutki i zakochany w narkozgodach Zwłaszcza, że deklarujesz się jako wieloletni kibic.
|
Akurat poprzednie zgody bardziej ceniłem, ale z kimś trzeba je mieć (pomijam genezę tych zgód). Inaczej zostaniemy sami jak palec na mapie kibicowskiej, a już nie jest jak wiemy różowo.
A swoja drogą myślisz, że poprzednie były takie czyste? Zawsze istniał czynnik "ekonomiczny". No ale to nie temat na ten wątek.