Karherop napisał(a):

Mam podobne zdanie. Remis będzie sukcesem.
Trzeba to wziąć na klatę (i mam nadzieję że w zimowym oknie tak się stanie).- obronę na ten sezon zbudowano źle, a nawet bardzo źle. Do tego doszły kontuzje i teraz kartki i wychodzi nam w obronie latający cyrk Monty Pythona.
W wersji optymistycznej wygramy 4-3, w wersji pesymistycznej przegramy 1-4. Nic pośrodku.
|
Na małe usprawiedliwienie trzeba dodać, że raczej nikt nie spodziewał się, że Colley będzie mieć cały sezon z głowy. Jednak z nim wyglądało by to nie ma co ukrywać lepiej. Oczywiście dalej nie mielibyśmy prawego obrońcy oraz sensownym zmienników na stoperze.