sandomingo napisał(a):

|
Wisła ma wszystko, żeby to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść i zrobi to.
|
Tylko która? Ta nasza czy płocka?
Obawiam się, że przerżniemy ten mecz.
Pewne jest to, że Płock wyjdzie na boisko zdeterminowany, agresywny, z szybkim doskokiem w obronie, z chęcią do walki i biegania, a my na pewno będziemy tutaj ustępować - nie mamy piłkarzy, którzy lubią walkę. Nasi piłkarze raczej tego unikają.
Pewne jest też to, że murawa w Płocku bardziej przypomina pole uprawne niż boisko piłkarskie.
No i trzecia sprawa, o której wie cały świat tylko nie Jarek Królewski oraz nasz pion sportowy: nie mamy obrony, w Płocku będziemy mieli linię defensywną złożoną z komediantów (pominę tu może Mikulca, któremu chociaż ambicji nie da się odmówić).