|
To co napisałeś świadczy nie tyle o "niedoświadczeniu" Jopa jak to wcześniej nazwałeś, ale właśnie o tym że wielu trenerów wchodzi w te buty nawet będąc niedoświadczonym. I w większości dają radę. Przecież wszystko u Jopa toczyło się pod dyktando choroby i innego trybu życia niż może pozwolić sobie zdrowa osoba.
To co piszesz apropo przetrwania kryzysów to akurat w PL to może 1 na 20 trenerów ma okazję przetrwać kryzys. I to nie ze swojej winy. Siemieniec skakał z Mamrotem jak Jop za Stolarczykiem i również prowadził tylko rezerwy. I jest 15 lat młodszy. Skończmy z gadaniem o doświadczeniu, kiedy są przykłady na to że jest przereklamowane. Szczególnie w przypadku, gdy mówimy o człowieku 47 letnim który jest w profesjonalnej piłce od 30 lat.
|