Karherop napisał(a):

A to Jop jest od roku w piłce?
https://www.transfermarkt.pl/mariusz.../trainer/49255
Ja tu widzę 6 trenerów przy których byl asystentem i 3 miejsca pracy
Pomijajac to że był jeszcze z 4 lata u nas w piłce młodzieżowej.
Trenerów z mniejszym doświadczeniem to i znajdziesz w ekstraklasie, choćby Stolarski i Siemieniec.
Największy problem w kwestii naszych oczekiwań jest taki aby zaakceptować wpadki które się po prostu muszą zdarzyc. Na razie Jopowi zdarzyła się jedną. Kolejna będzie zapewne z Płockiem, ale później terminarz układa się co najmniej korzystnie.
Jak Jop w ostatnich 8 spotkaniach na jesień w lidze powiedzmy że wygra 5 a przegra 2 i złapie jakiś remis to będzie całkiem dobry wynik, choć po każdej z porażek będzie larum jaki to z niego kiepski trener. Taki mamy klimat
|
Nawet nie wiem czy to komentować....Oddajmy głos Jopowi .Ze stycznia tego roku:"Wiem, że wielu trenerów czeka na taki moment, ale naprawdę nie mam ani ciśnienia, ani parcia, żeby być pierwszym trenerem na szybko, na już i teraz. Gdybym miał wewnętrzne poczucie, że chcę to robić natychmiast, to już tym pierwszym trenerem bym był, choć pewnie nie w Wiśle."
Na ten moment jako pierwszy trener w nazwijmy to jako tako poważnej piłce prowadził drużynę w 8 meczach.
Młodzieżowych rozgrywek szkoda nawet ruszać bo mają tyle wspólnego z seniorską piłką co Leszek ze stałością swych poglądów.Rezerwy?Projekt przerwany w połowie sezonu.Reszta to asystowanie u trenerów z których chyba żaden nie przetrwał pierwszego lepszego kryzysu w drużynie.
Sam Jop wydaje się,że zdaje sobie z tego sprawę i twardo stąpa po ziemi.
Ja mu bardzo kibicuję.Chciałbym by był trenerskim odkryciem i zapisał piękną kartę w historii Wisły ale coś mi się wydaje że może być jeszcze za wcześnie.To nie jest normalny klub,to nie jest miejsce na naukę tylko raczej na zmarnowanie swojego talentu,przynajmniej w obecnej konfiguracji.