Znowu graliśmy na pastwisku gdzie nie da się grać po ziemi. Znowu zmarnowaliśmy kilka patelni. Znowu sami strzeliliśmy sobie bramkę.
Skoro Rodado był chory to powinien się leczyć, anie grać na sztukę. Sukiennicki, dramat. Duarte, dramat.
Jest jeszcze sporo pracy taktycznej żeby takie mecze na pastwiskach wygrywać.
Alleluja i do przodu.
