|
Niestety w jednym meczu prysnęła cała magia Jopa i "nowej" Wisły - oby tylko na chwilę i niech wróci dobra gra.
Typowy dla nas mecz, frajerska gra, jak były okazje to spartolone kapitalnie, rywal cienki, który ostatnio nie umiał wygrać, na nas się przełamuje, oczywiście 1:0 bo po co więcej? Uryga żółta kartka i nie zagra z Płockiem.
Do takich meczów jesteśmy przyzwyczajeni od kilku lat, chujnia po całości.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|