Markus napisał(a):

Tak długo jak będziesz uważał Ikbekeme za zawodnika niezdolnego do uniesienia presji walki o awans do ekstraklasy, który niby w ważnych meczach potrafi popełniać głównie ogromne błędy tak długo automatycznie czynisz go słabym piłkarzem, nie nadającym się do realizacji tego celu. Albo tak, albo tak.
|
Stary, mam gdzieś czy i z jakiego powodu uważasz, że skoro napisałem X, to powinienem uważać(!) Y.
W ogóle nie chce mi się Cię przekonywać, że można jednocześnie uważać kogoś za dobrego piłkarza i zauważyć, że gdzieś nie uniósł presji albo popełnił błąd. Według Twojego kuriozalnego rozumowania jeśli uważam, że Roberto Baggio nie uniósł presji i popełnił błąd przy karnym w 1994, a cztery lata później zmarnował setkę z Francją, to automatycznie powinienem go uznać za słabego piłkarza. Podobnie Błaszczykowskiego, który zrąbał karnego z Portugalią. No nie, sorry, żadnego z nich nie czynię z tego powodu słabym piłkarzem ani tym bardziej za słabym na reprezentację Włoch/Polski. I tak dalej. Pier*yliard nawet nie dobrych, ale wręcz wybitnych piłkarzy nie unosiło presji w kluczowych meczach, ale tylko Ty z tego powodu uważasz, że automatycznie oznacza to konieczność uznania ich za słabych.
Ale kij, możesz sobie uważać, że powinienem tak uważać żeby być konsekwentnym. Tylko że ja widocznie nie jestem konsekwentny i ani tak nie uważam, ani tak nigdzie nie pisałem.
Więc bądź łaskaw wreszcie odszczekać.