Witalis napisał(a):

A to chyba nie do mnie przytyk, bo ja ze zwycięstw się cieszę. Przede wszystkim z tego, że wreszcie można mecze oglądać dla kibicowania, a nie upewniania się, że znów porażka.
Teksty "wiem, ale nie powiem" niezmiennie śmieszą.
Jeśli jednak Królewski jest mędrcem w masce klauna, a zwolnieni pracownicy mieli "za uszami" i teraz będziemy bez nich podbijać świat, to wspaniale. Daj Boże. Zwolnienie ich w środku sezonu i to bez osób na ich miejsce nie wygląda jednak na przemyślane i rozważne.
|
Ja Ci wprost napisałem na czym opieram swoją opinię n.t. zwolnień. To Ty cały czas coś rzeźbisz z powietrza. Mogą Ci się zwolnienia nie podobać ale nie masz podstaw twierdzić że były bezpodstawne, zwłaszcza że są głosy niezależne od klubu które potwierdzają że coś było na rzeczy.
A szczegóły mam nadzieję że NIE wypłyną, bo ostatnim co Wiśle potrzeba to pranie brudów.
Napisałem już kilkukrotnie że sarkazm Ci nie wychodzi, za grubo jedziesz. Zwolnienie kogoś kto nie daje rady to nie jest jakaś wielka zmiana na lepsze, ale czasem potrzebna. Szczegóły mają znaczenie.
I tyle. Nie widzę sensu dalszej dyskusji ponieważ merytorycznie nie prezentujesz nic nowego. Fanem Królewskiego nie jestem ale dla czystej higieny uważam że głupią, opartą tylko na złych emocjach krytykę należy piętnować, a branie Krzoski na sztandary to już w ogóle jest ryzykowne.