|
A to chyba nie do mnie przytyk, bo ja ze zwycięstw się cieszę. Przede wszystkim z tego, że wreszcie można mecze oglądać dla kibicowania, a nie upewniania się, że znów porażka.
Teksty "wiem, ale nie powiem" niezmiennie śmieszą.
Jeśli jednak Królewski jest mędrcem w masce klauna, a zwolnieni pracownicy mieli "za uszami" i teraz będziemy bez nich podbijać świat, to wspaniale. Daj Boże. Zwolnienie ich w środku sezonu i to bez osób na ich miejsce nie wygląda jednak na przemyślane i rozważne.
|