Cytat:
|
Totalnie też mijasz się z sensem całej dyskusji. Już wyjaśniam.
|
Bardzo mi się podoba koncepcja, w której wchodzisz do czyjejś dyskusji, zmieniasz jej temat i twierdzisz, że mijam się z tematem dyskusji.
Przypomnę - tematem TEJ dyskusji jest to, czy napisałem to, co Markus napisał, że napisałem w INNEJ dyskusji, która toczyła się ładnych parę miesięcy temu.
Ja zatem usiłuję od Markusa wydobyć, żeby zachował się przyzwoicie i przyznał, że niczego takiego tam napisałem, Markus oczywiście zamiast tego usiłuje wrócić do tego, czy w tamtej dyskusji miałem rację, czy też nie, totalnie ignorując to, czego tutaj się domagam.
Ale a propos tego, o czym dyskutujemy akurat my i ignorowania, to pozwolę sobie zadać Ci trzeci raz to samo pytanie. To jak, jak obiecałeś, rozliczysz mnie w tego, czy będę według tych samych zasad rozliczał Rude i Moskala.
Czy znowu będziesz udawał, że ten akurat temat nie istnieje?
wolfy napisał(a):

|
Mylisz się na pewno w kwestii przerwy w treningu Igbekeme przed meczem z Zagłębiem. Zapewne dla lepszego efektu.
|
Czyli co, nie było tej przerwy w treningu? OK - no to lecimy: relacje z konferencji pomeczowej, dwa różne źródła:
W 20-tce meczowej nie znalazł się James Igbekeme. Z czym wynikał brak pomocnika? „James miał delikatne problemy zdrowotne i w początkowej fazie tygodnia nie trenował, dlatego podjąłem decyzję, że w tym meczu odpocznie. Byli inni, którzy mieli go po prostu zastąpić” - powiedział.
Po spotkaniu trener Wisły żałował przede wszystkim, że jego drużyna nie potrafiła pójść za ciosem i strzelić drugiej bramki, która zamknęłaby mecz. – Potem popełniliśmy błędy, które nas dużo kosztowały – przyznał Radosław Sobolewski.
Poinformował także, że nieobecność Jamesa Igbekeme była spowodowana urazem.
Nawet w wersji:
Markus napisał(a):
|
Otóż to nieprawda, co sam Sobolewski powiedział w jednym z późniejszych wywiadów: nie wystawił go, nie dlatego, że był chory czy w słabej formie, tylko dlatego, że chciał w swoim mniemaniu postąpić sprawiedliwie względem zawodników, którzy trenowali przez cały tydzień, co już Wolfy przypomniał.
|
jest rzeczą oczywistą, że Igbekeme rzeczywiście miał wtedy w tygodniu przedmeczowym przerwę w treningu spowodowaną urazem.
Odnosząc się zatem w pełni uczciwie do tego tematu - nie jestem w stanie określić ile dokładnie trwała ta przerwa w treningu Igbekeme przez meczem z Sosnowcem. Wiadomo jednak że była, a jej powody były związane z bliżej nieokreślonym urazem. I była na tyle długa, że Sobolewski mógł ją rozpatrywać w tym dziwnym i niezrozumiałym kontekście "sprawiedliwości"...