Kurz napisał(a):

|
Przede wszystkim Jop ma do gry sporą grupę zawodników, z których nie za bardzo można było korzystać w pierwszej części rozgrywek i czas na treningi. Drugą kwestią jest to, że mamy mocniejszy skład niż w poprzednim sezonie. Dla mnie ostatnim brakującym ogniwem i przysłowiową kropką nad "i" jest James. Ale nie tylko, bo zrobiło się ciekawiej na skrzydłach i, jeśli forma Zwolińskiego okaże się czymś solidnym, to zyskaliśmy i w napadzie. Przy okazji Mikulec robi o wiele lepsze wrażenie niż schorowany Junca czy Szot.
|
I tak i nie. Poza tym odnosiłem się do obu trenerów, których zastąpił Jop.
Przede wszystkim nie ma Coleya. Poza tym Sukiennicki siadł z formą. Duda nadal kontuzjowany.
Owszem, Zwoliński w końcu wygląda na gotowego do gry. Ale patrząc choćby na mecz pucharowy miałem swoisty powrót do przeszłości ...