MaLk napisał(a):

"Podaj cytaty" Ale oczywiście ja nie jestem złośliwy, więc sam przypomnę.
|
Ależ podam cytaty, byś nie mógł przedstawiać fałszującej rzeczywistość narracji:
MaLk napisał(a):
|
W kluczowych meczach dawał d*py.
|
MaLk napisał(a):
|
Sobolewski co najwyżej uratował Igbekeme od zawalenia bramki w kolejnym kluczowym meczu
|
MaLk napisał(a):
|
Kiko zrobił kadrę ludzi, którzy nie ogarniali w decydujących meczach z silniejszymi drużynami.
|
MaLk napisał(a):
|
Oczywiście możesz dalej robić z logiki kobietę lekkich obyczajów i wierzyć, że jego nieobecność w meczu z Zagłębiem pozbawiła nas awansu, a gdyby wtedy zagrał, to klękajcie narody i drużyna pod jego światłym przewodnictwem na pewno ogarnęłaby presję, ale... w świetle pozostałych wyników taka teoria średnio się broni.
|
Cała Twoja ówczesna wizja, którą teraz jak widzę dalej próbujesz bronić i powielać, a na której opierałeś swą argumentację, była zakorzeniona w fałszywym twierdzeniu, że "Igbekeme nie unosi presji" na podstawie meczów z końcówki rundy. Głosiłeś to ignorując fakt, że
unosił ją podobnie jak inni zawodnicy wielokrotnie wcześniej w ponad dziesięciu meczach wiosny 2023 roku nie mniej ważnych dla drużyny.
Dziś po meczu z Termaliką zdolność Igbekeme do unoszenia presji i świetnej jakościowo gry w starciach z topowymi rywalami czy w meczach o dużym ciężarze gatunkowym została po raz kolejny zweryfikowana zgodnie z tym, co ja wówczas pisałem. Twoje ówczesne wizje jakoby James nie był zdolny do takiej gry, wkładu oraz unoszenia presji w ważnych meczach
zostały sfalsyfikowane.
Również w pozostałych meczach, w których grał Igbekeme w obecnym sezonie jakoś drużyna z nim u Jopa unosi presję i wygrywa, co kolejny raz falsyfikuje Twoje ówczesne teorie o nie wnoszeniu niczego decydującego przez Igbekeme do obrazu gry w meczach z rywalami na poziomie takiego Zagłębia Sosnowiec. A na podstawie owego traktowanego niczym dogmat założenia budowałeś argumentację, że jego obecność w meczu z tym Zagłębiem nie byłaby elementem zasadniczo zmieniającym jego obraz. Tu nic więcej nie trzeba komentować.
Bieg czasu potwierdził moje przekonania, że w kluczowych meczach ówczesnego sezonu drużyna przegrywała przez błędy Sobolewskiego, jego taktykę i decyzje, ustawienie i zarządzanie meczem, a nie dlatego, że zawodnicy sprowadzeni przez Kiko na czele z Igbekeme byli niezdolni do udźwignięcia prsji. Życie udowodniło jak słabym trenerem był Sobolewski i jak wiele psuł wszędzie tam gdzie pracował.
Warto sprostować jeszcze jedno Twoje stwierdzenie, jakoby Igbekeme był wtedy "nie w pełni zdolny do gry". Otóż to nieprawda, co sam Sobolewski powiedział w jednym z późniejszych wywiadów: nie wystawił go, nie dlatego, że był chory czy w słabej formie, tylko dlatego, że chciał w swoim mniemaniu postąpić sprawiedliwie względem zawodników, którzy trenowali przez cały tydzień, co już Wolfy przypomniał. Była to chora i błędna decyzja Sobolewskiego z pewnością mająca wpływ na przebieg meczu z Zagłębiem.