|
Wszystko fajnie tylko w tej teorii nie zgadza się to, ze na przykład jak zgniłe jajo Krzoska był w klubie za pierwszym tymczasowym objęciem stołka trenera przez Jopa to tez nagle wyniki były ok, była dobra gra, wysokie wygrane dwie. Teraz też po zwolnieniu nadal Krzoska pracował i w pierwszym meczu Jopa po ponownym objęciu posady, drużyna wygrała wysoko a sam Rodado podbiegł po zdobyciu gola do Krzoski okazując mu w ten sposób szacunek.
Jeśli Krzoska był zgniłym jajem to prędzej dlatego że to kopacze mąka w głowie nasrane i szukają wymówek do zwalania winy za swoją nieudolność na innych. I tu prędzej pasuje że mieli muchy w nosie bo Krzoska np miał chamskie żarty, i dla niektórych była to dobra droga do znalezienia sobie wymówki że jest im ciężko w życiu i nie mogą dobrze grać.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|