|
Rany boskie ale bylo meczycho. Brukbecik nic nie mial. Az smierdzialo jakims farfoclem dla nich i 0:1. A co najlepsze przyjechali grac na czas i bronic 5 z tylu. A po strzeleniu na 1:0 dopiero sie otworzyl mecz. Akcja za akcja na bramke brukbetu. To mi sie podobalo. Fantastyczny odbior w srodku gasil ich akcje w zarodku i szly szybkie kontry. Przeciez po tym meczu zaden klub w 1 lidze nie zagra z nami na wymiane ciosow. Jedynie obrona i liczenie na sfg + reka w polu karnym.
Brawo.
No i gra w obronie, jest duza poprawa. Brawoo brawoo
|