Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#96139
Stary 17.10.2024, 16:34
S1mone napisał(a):
No cóż, Markusik nie wierzy w równowagę, balans, jego prawo.

Dobrze, że masa inteligentniejszych od niego ludzi w zarządach klubów na to patrzy, wystarczy mieć z takimi ludźmi styczność, posłuchać co mówią przy budowie drużyny.

Więc posłuchaj i popatrz, co fachowcy w profesjonalnych klubach naprawdę mówią i robią.

To jest naprawdę niesamowite. Znakomity trener Conte w Chelsea tworzy drużynę, w kadrze której jest nawet siedmiu zawodników z jednego kraju i jeszcze więcej obcokrajowców, zdobywa mistrzostwo, pokazuje tym S1monikowi, że opowiada głupoty, a ten dalej nawija, że wie lepiej od niego, iż to złe i zaburza równowagę, że tak się drużyny nie buduje i inteligentni ludzie tak nie postępują

Komedia.

Nawet Moskal mówi mu, że wszystko zależy od tego jak piłkarze prezentują się w szatni i na boisku, a ten dalej swoje o równowadze i proporcjach.

W naszej lidze Lech zdobywa mistrzostwo mając w kadrze 12-stu "nie Słowian" i jeszcze więcej obcokrajowców, a on udaje, że tego nie ma i idzie bawić się z córką. Lechia awansuje do ekstraklasy mając w składzie na boisku czasem tylko dwóch- trzech Polaków, a resztę samych obcokrajowców z różnych kultur, ale i to doń nie dociera. Proporcje i równowaga tak jak my je rozumiemy zdaje się krzyczeć S1monik za Tuskiem!

S1meonik cały czas żyje we własnym magicznym świecie, w którym zna się na futbolu lepiej od Conte i słyszy głosy ludzi, którzy rzekomo uważają podobnie jak on. Których konkretnie? Z jakimi sukcesami na koncie? Wymień z imienia i nazwiska tych geniuszy, którzy niby uważają, że o wynikach drużyny nie decyduje to jak piłkarze grają, jak funkcjonuje defensywa i ofensywa, jakimi ci zawodnicy są profesjonalistami, jak funkcjonują na boisku i w szatni, jakie mają cechy wolicjonalne oraz umiejętności i jakość, tylko to, czy większość z nich jest obcokrajowcami z jednego kraju - i że te wszystkie sprawy w jakikolwiek sposób warunkuje ta jedna ostatnia.

Z takim poglądem można zrobić tylko to:


Chciałeś przykłady klubów które odniosły sukcesy mając dużą grupę obcokrajowców z jednego kraju w kadrze? Dostałeś. Zdobycie Pucharu Polski przez Wisłę również jest sukcesem, a nie klęską. Pewne utrzymanie się przed laty w Ekstraklasie tak samo. Ale oczywiście można dalej brnąć w absurdy, że w lidze w poprzednim sezonie nie przegraliśmy przez zbyt słabą defensywę, zbyt wiele błędów popełnianych przez obrońców, brak profesjonalizmu niektórych zawodników owocujący niewłaściwym podejściem do meczów i ich olewaniem (o czym sami powiedzieli), czy nie przez pajacowanie właściciela, który uroił sobie, że politykę transferową będą robić mu algorytmy i sztuczna inteligencja, a wcześniej kurczowo trzymał miesiącami beznadziejnego trenera Sobolewskiego - tylko przez to, że w kadrze było zbyt wielu Hiszpanów.

To się nazywa zaklinanie rzeczywistości. Prawie każdy normalny człowiek po takim nokaucie w wykonaniu Conte, czy nawet Moskala i Jopa, który dalej wystawia do pierwszego składu tylu samo zawodników z Hiszpanii ilu wystawiał np. w meczu z Chrobrym Rude, zbastował by na chwilę, zastanowił się nad sobą i swoimi poglądami i przyznał, że się mylił, a nie szedł dalej w zaparte.

Tak powstają później wnioski i stereotypy prowadzące na manowce i sprawiające, że klub nie wyciąga prawidłowej nauki z tego, co się wydarzyło.
Ostatnio edytowane przez Markus : 17.10.2024 o godz. 16:43.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując