emjot napisał(a):

Moskal winny wszystkiemu
a prezes tysiąclecia nadal rżnie zbawcę narodu
oszywiście to nie on "kompletował" kadrę
i to nie on akceptował kolejne transfery
tak że tak
łubudubu
ps. za sytuację finansową klubu też przecież nie on odpowiada
|
Sytuacja związana z Kazkiem jest czymś absolutnie obrzydliwym.
Człowiek dostał zdekompletowaną drużynę, okres przygotowawczy był zwykłą farsą, potem zaczął się maraton ligowo/pucharowy, w którym drużyna zrobiła dwie rundy więcej niż ktokolwiek się spodziewał (zarabiając ekstra ok 4 miliony złotych). To w sposób oczywisty musiało przełożyć się na wyniki w lidze.
Tymczasem różni pseudoeksperci i pożyteczni idioci zwalają na Kazka winę za jakieś pierdoły wpisując się w tą brzydką historię.
Myślę, że każda myśląca osoba widzi, że decyzja o wyrzuceniu Moskala nie była żadnym impulsem tylko przemyślanym ruchem wykonanym w najlepszym (i ostatnim) momencie z punktu widzenia możliwości zmanipulowania publiczności. Ruch nastąpił po wyczerpującym maratonie przed serią spotkań ze słabszymi przeciwnikami. Ostatni moment, żeby komuś skutecznie wbić nóż w plecy.
Jak do tego dołożymy składane niecały kwartał wcześniej deklaracje dwuletniego wsparcia, co zapewne wpłynęło na taktykę trenera (mam czas na budowanie drużyny więc nie oszczędzam ich w pucharach i staram się z nich maksa wyciągnąć) to człowiekowi robi się niedobrze.
Z punktu widzenia metodologii zarządzania tłumem operacja jest wzorcowa. Z etycznego punktu widzenia to obrzydliwość, która mi niszczy chęć pójścia na stadion.