s1mone napisał(a):

|
Boże jaki ty jesteś manipulant.
|
Powiedział ktoś, kto tu manipuluje nawet wklejaniem nieudolnie spreparowanych i fałszujących rzeczywistość statystyk.

Nie wiem, czy to bardziej zabawne czy żałosne.
S1mone napisał(a):
|
Jop grający w 1 składzie 6 Polakami stawia bardziej na Hiszpanów niż Rude, który nieraz wychodził 7demką Hiszpanów. Weź się pierdzielnij w łeb z rozpędu. Ale oczywiście Jopowi zrobią wynik sami Hiszpanie, a Polacy to tam są na doczepkę i słabi.
|
To nieprawda. S1monik znów bezczelnie podaje fałszywe dane: w ani jednym meczu wiosną 2024 roku Wisła nie wyszła siódemką Hiszpanów w podstawowym składzie. On najwyraźniej kompletnie nie umie podawać jakichkolwiek prawdziwych danych! W podstawowym składzie grało natomiast często pięciu zawodników z Hiszpanii. Są to proporcje podobne do tych z meczów Jopa choćby z Siedlcami czy Siarką (w podstawowym składzie czterech zawodników z Hiszpanii). Czyli dokładnie tak jak było również w kilku meczach poprzedniego sezonu, np z Łęczna w Krakowie (w podstawie 4 Hiszpanów, 6 Polaków i Szwed), czy z Chrobrym na wyjeździe (4 Hiszpanów w podstawowym składzie).
Gdzie tu na boisku w drużynie duża dominacja innej nacji niż Polska? (pomijając już absurdalność twierdzenia, że sprawa narodowościowych proporcji w składzie ma jakiekolwiek znaczenie dla jakości gry).
I oczywiście, że dobre wyniki będą robić Jopowi (już robią) swoją grą tacy zawodnicy jak Rodado, Carbo, James, Kiss, Alfaro, Baena a nie Polacy tacy jak Biedrzycki, Młyński, Sapała, Broda. Ci ostatni pokazali już wielokrotnie na co ich stać i jaką wspaniałą swoją cegiełkę dokładają do tych wyników.
Cytując ciebie: "weź się pierdzielnij w łeb z rozpędu", jeśli uważasz, że Jop nie stawia równie mocno na Hiszpanów czy obcokrajowców tak jak stawiał Rude, albo że ewentualny dobry wynik w tym sezonie będziemy zawdzięczać w równym stopniu takiemu Biedrzyckiemu łapiącemu seryjnie czerwone kartki jak na przykład Rodado.
S1mone napisał(a):
|
Co do ilości obcokrajowców, nie mam problemu z ich dużą ilością, byle nie nawalić przeważającej ilości z 1 kraju, jak za Pogoni Ptaka. My szliśmy w podobnym kierunku w zeszłym sezonie i kiedy to krytykowałem to się czepiałeś, że nie ma to znaczenia. Teraz zgrywasz głupa podając składy drużyn, w których funkcjonuje sporo obcokrajowców, ale drużyny są budowane na Słowiańsko-Bałkańskim trzonie, który nie ma nic wspólnego ze stakowaniem dużej ilości piłkarzy z 1 kraju o zupełnie innej mentalności niż nasza.
|
Nie ma żadnego znaczenia ilu jest obcokrajowców w składzie z jednego kraju tak długo, jak dobrze oni "funkcjonują w szatni i na boisku" - tak mówił nawet inny Twój ulubieniec Moskal. I tu się z nim zgadzam, bo liczy się jak piłkarz gra, a nie to czy jest drugim, trzecim, czy którymś tam obcokrajowcem w kadrze z jakiegoś kraju. Ta sprawa w żaden sposób nie wpływa na to jak on gra, jak się zachowuje i co potrafi zaprezentować na boisku. Wklejone przeze mnie przykłady w pełni to potwierdzają.
Ale rozliczmy zaprezentowanie przez Ciebie absurdy. Lech Poznań z 2021 roku też był budowany na "słowiańsko-bałkańskim trzonie"?

Od kiedy więc Rogne, Amaral, van der Hart, Tiba, Rebocho, Douglas, Pereira, Kalstrom, Kvekveskiri, Velde, Ishak, Dani Ramirez stali się Słowianami? To aż 12 zawodników, więcej niż my kiedykolwiek zatrudniliśmy Hiszpanów na raz.
Oczywiście, żeby nie przyznać się, że już tylko ten przykład obala wszystkie Twoje teorie i pokazuje, że to, co głosisz to kompletne bzdury (podszyte w dodatku fałszowaniem danych i statystyk) wolałeś napisać, że już go nie analizowałeś, bo idziesz spędzać czas z córką.

Znamienne.
Powtórzę: trzeba być niesamowicie odklejonym, by pisać, że wpływ grę drużyny ma ilość obcokrajowców w składzie, obojętne czy z jednego kraju czy z wielu - a nie to, jak ta drużyna gra w defensywie, jak jest skuteczna w ofensywie, jakiego dobrego ma trenera, jak klub jest zarządzany, jakich jakościowych ma zawodników, czy są oni zaangażowanymi w swoją pracę profesjonalistami jak pewien Angel, czy olewającymi mecze obibokami jak pewien Igorek itd. itp. Żadnej z tych spraw nie warunkuje ilość obcokrajowców w kadrze!
S1mone napisał(a):
|
Chcesz dysputować, znajdź mi jedną drużynę, która osiągnęła dobry wynik posiadając w 1 składzie ponad 5 Hiszpanów z naszych rejonów. Albo inaczej, znajdź taką spoza Hiszpanii gdziekolwiek. Życzę powodzenia w szukaniu
|
Tu nie trzeba szukać: Wisła Kraków w sezonie 17/18 (siedmiu Hiszpanów w kadrze, pewne utrzymanie w Ekstraklasie, tytuł króla strzelców dla Carlitosa) i w sezonie 2023/24, gdy zdobywała Puchar Polski, największy sukces od 13 lat.
Dużą grupę Hiszpanów miała swojego czasu nawet angielska Chelsea Londyn w sezonie 16/17 gdy zdobywała mistrzostwo (a obcokrajowców jeszcze więcej): César Azpilicueta, Alonso, Fabregas, Pedro, Costa. Tak im zaszkodziła ta duża grupa obcokrajowców z jednego kraju!

W kolejnym sezonie miała ich nawet jeszcze więcej, bo doszli Morata i Caballero.
Dziękuję. Dalej chcesz dyskutować na ten temat?
Cholera jakim cudem nawet w Chelsea mieli głęboko w d..., takie mądrości o proporcjach, równowadze i tak dalej? Ty wiesz przecież od nich lepiej, że to coś złego i istnieje tu jakaś mistyczna granica!
Mam nadzieję, że lepiej bawisz się z córką niż rozumiesz futbol i panujące w nim zależności.
