|
Nie wiem czy to taka dobra decyzja. Oznacza to, że po raz drugi z rzędu nie będziemy mieli wolnego w trakcie przerwy na reprezentację. Czyli gramy co tydzień od września, aż do grudnia.
A co do awansu, to wszystko jest jeszcze możliwe. To najbardziej newralgiczny etap sezon. Jeżeli zaczniemy punktować to jak najbardziej możemy wejść do TOP6, a nawet TOP2. Jeżeli jednak nasza strata do miejsca dającego awans po rundzie jesiennej będzie wynosiła ok 20 punktów to na wiosnę zagramy o pietruszkę. Rok temu Lechia miała podobny początek, ale właśnie wzięli się doi roboty mniej więcej w takim momencie rozgrywek. I ostatecznie zajęli pierwsze miejsce. My nie mamy już dużego marginesu błędu.
|