Arked napisał(a):

Drużyny jednonarodowościowe (polskie) też sypią się przy pierwszym większym kryzysie. To wielkie poświęcenie Polaków dla klubu czy drużyny to mit. Liczy się osobowość i charakter. Obecnie najbardziej oddanym zawodnikiem w Wiśle jest Angel Rodado. Większość Polaków (prawie wszyscy) przy takich liczbach jakie on robi już dawno by się z tą zawinęła.
Nasze rozczarowujące wyniki mają przyczyny czysto sportowe, fizyczne i taktyczne, nie wolicjonalne.
|
Jeśli nie mają kompletnie jakości piłkarskiej to się sypią.
Wisła Maaskanta i później Probierza sypała się, mając na papierze 2x lepszy skład niż później Smuda.
Wisła spadająca z esa miała relatywnie lepszy skład niż sezon i dwa sezony wcześniej.
Przemiał zawodników sprawia, że nawet jak do nas trafia ciekawi obcokrajowcy to i tak są dość szybko do odpalenia bo nie ma u nas ani czasu ani warunków do wyzwolenia tej jakości i cech wolicjonalnych. Polacy się łatwiej adaptują, ale niekoniecznie ich umiejętności indywidualne powalają. Można tu choćby porównać Junce i Mikulca. Na pozór Hiszpan w każdym aspekcie powinien zjadać byłego zawodnika Resovii, a jednak można mieć pewność że pożytku Wisła będzie miała więcej właśnie z Mikulca.