Karherop napisał(a):

Tak, awansował, zresztą sam chciałem go w Wiśle.
Nie miałem natomiast pojęcia że w wielu kwestiach jego pociąg trenerski już powoli odjeżdża. Sam fakt że przez 9 miesięcy był bez pracy, gdzie karuzela trenerska trwa w najlepsze wiele mówi. Myślę że dobijając już do 60-tki jeszcze przed nim max 1-2 miejsca pracy w 1/2 lidze.
A co do gadania o braku awansu to każde takie gadanie jest wynikiem wyłącznie mitycznego zdejmowania presji. 6-7 zespołów chce z tej ligi awansować i jeśli głośno o tym mówią w 2-3 to nic kompletnie nie zmienia w gabinetach klubowych.
Jak dla mnie wyniki i wiele parametrów nas oddalało od celu, jakim jest awans bezpośredni. W jednym wywiadzie wydaje mi się że podobne sformułowania padaly z ust JK.
|
Ta jasne a ile bez pracy pozostawał Papszun?
Co do mitycznego zdejmowania presji (jak rozumiem tą presję Zaskroniec chciał zdjąć z piłkarzy) to może po części jest przyczyna takich a nie innych wyników.Mamy czas,nie musimy awansować,na spokojnie,bez nerwów....tak mogli myśleć piłkarze.
Jakie wyniki nas oddalały od celu jakim jest awans(który według słów Zaskrońca celem nie był) skoro sam założyłeś pewien margines błędów który nie został przekroczony?
Nawet nie chcę wiedzieć jaki margines błędu przyjąłeś dla Jopa,za 2-3 miesiące i tak Ci się odmieni.
Rozumiem,że jakbyśmy nie daj Bóg przegrali z Niecieczą będziesz wytykał Jopowi,że Rodado czy Jaroch zagrali po 90 minut w gówno meczu z Siarką.