krysztal napisał(a):

I niczego się nie wypieram. Ale jakbyś mnie zapytał czy 6 pkt w 7 meczach to będzie luxus to bym na pewno się pod tym nie podpisał nawet w czerwcu.
I do momentu meczu z Wartą Moskal miał (myślę nie tylko u mnie) wiele do wygrania. Później przyszedł ŁKS i całkowita kompromitacja.
Do tego wyszły kwiatki: napalanie się na awans po porażce 1-6, zajeżdżanie podstawowych piłkarzy, przestrzelone pomysły z młodzieżowcami i jednowymiarosc, która mimo wszystko była niespodzianka po tym jak dobre opinie miał po ostatniej kadencji w ŁKSie.