Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#96065
Stary 14.10.2024, 10:16
Karherop napisał(a):
Wystawiając napastnika w środku pola to raczej nie. Możemy oczywiście się tak bawić, czy lepsze wyniki będą że Zwolinskim w ataku czy z Omranim? Będą wyniki?
Zastanawiam się, czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że górną półką dla Wisły stawiania na sprowadzanie rzekomo solidnych polskich ligowców będą właśnie maksymalnie zawodnicy typu Zwolińskiego, Sapały, Biedrzyckiego, Urygi, Jarocha, Biegańskiego, Młyńskiego - okraszeni całym stadem Wachowiaków, Szywaczy, Krzyżanowskich, Niewiadomskich, Szotów itd. - a górną półką stawiania na Hiszpanów z niższych lig czy w ogóle obcokrajowców są dla Wisły tacy piłkarze jak Rodado, Carbo, Villar, Igbekeme, Moltenis, Kiss, Mula, Alfaro?

A teraz zestaw ze sobą te półki i zobacz, która daje więcej jakości, mimo że w tej zagranicznej również zdarzają się fatalne pomyłki.

Karherop napisał(a):
zespoły które awansowały w ostatnich latach do esa miały od 70 do 95% Polaków w składzie, przy czym te 95% to miały 4 z 6 zespołów z ostatnich 2 lat: Puszcza, Ruch, Gieksa, Motor. To fakt, nie opinia
Ile pierwszoligowych zespołów miało procentowo inne korelacje narodowościowe w swoich składach w pierwszej lidze i ile z nich mając taką korelację w danym sezonie nie awansowało do ekstraklasy? Ile z nich mając taką procentową korelację z absolutną dominacją Polaków spadło z pierwszej ligi do drugiej ligi?

Bez podania tego kontekstu i tych danych obraz, który przedstawiasz jest niekompletny i prowadzi wyłącznie do wyciągnięcia złych wniosków.

Liczy się jakość zawodników i ich dostępność, której zagraniczne rynki oferują znacznie więcej niż rynek polskiej pierwszej ligi.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując