cała ta dyskusja wydaje mi się dość głupia, nie tylko dlatego że próbujecie z wyjątków zrobić standard i czuję się lekko trollowany tym histeryzowaniem, tak samo jak zwalaniem problemów polskiej piłki na temat murawy na przykładzie 2 (słownie: dwóch) boisk w Niepołomicach i Tarnobrzegu
zostawmy już didaskalia, że taka Siarka i tak lada moment wymienia trawę, a Wisła zgodziła się na grę na starej, ale spróbujmy
wolfy napisał(a):

|
Warunki ulegają zmianie caly czas, a przynajmniej powinny wraz ze wzrostem ilości pieniędzy w polskiej piłce.
|
no i uległy, pamiętasz jak wyglądały murawy w ekstraklasie 20 lat temu? mam wrażenie że próbujecie mnie przekonać, że tak jest do dzisiaj nawet w I albo II lidze
https://x.com/WislaGol/status/121989...620224/video/1
https://x.com/plangier/status/1843269000622657990
https://x.com/Micha12647737/status/1...168834/photo/1
wolfy napisał(a):

|
Problem że u nas większość kasy idzie na kontrakty dla lokalnego drewna i całej zgraji pasożytów którzy tworzą ten chory ekosystem.
|
skok polskiej piłki w ostatnie 20 lat był głównie infrastrukturalny, samorządy "zainwestowały" miliardy złotych w nowe stadiony, podgrzewane i nawadniane murawy
zostawiając już główne płyty, ile klubów w trzech pierwszych ligach od góry nie ma treningowych boisk, naturalnych albo sztucznych? ile jest akademii które trenują jeszcze na osobnych boiskach? proszę tutaj nie markusować że nic się nie zmieniło, naprawdę, szanujmy trochę inteligencję rozmówcy
wolfy napisał(a):

I tak - na czwartym poziomie powinny być boiska nadające się do gry, żeby młodzi piłkarze z rezerw i miejscowych drużyn mieli warunki do rozwoju. Nie stać Cię? Won do okręgówki. Kapitalizm w czystej postaci. Tobie się wydaje że w 100% komercyjne ligi jak NBA, NFL pozwoliłyby na paździerz organizacyjny?
Chcesz prowadzić klub to zadbaj o podstawy
|
podoba mi się jak na jednym wdechu porównujesz III ligę do NFL, ale tak zupełnie szczerze - oglądam co sezon na żywo co najmniej kilkadziesiąt meczów poniżej II ligi (może trochę jestem praw dziw kiem), takie murawy jak ta do wymiany w Tarnobrzegu zdarzają się najczęściej wczesną wiosną w naprawdę buraczanych ligach dla hobbystów, to nie jest nic powszedniego
staram się zrozumieć że to nic w porównaniu do tego, co zobaczyliście 1,5 roku temu w Niepołomicach i w sobotę w Tarnobrzegu, było coś jeszcze? byłoby głupio gdybyście cały czas wyolbrzymiali i w dodatku opierali na tym jakieś karkołomne teorie o rozwoju polskiej piłki
wolfy napisał(a):

Sami odcinany sobie dopływ talentów poprzez ograniczanie im miejsc rozwoju. Na kartoflisku nie nauczysz się poprawnie grać w piłkę.
Do nas przyjeżdżają trzecioligowi Hiszpanie i czarują techniką!
|
sugerujesz że w niższych ligach w Hiszpanii, zwłaszcza w suchych regionach, mają lepsze murawy i infrastrukturę niż w ligach centralnych w Polsce? tego się przecież nie da traktować poważnie
ech, gdzie się podziali magicy z Brazylii którzy nauczyli się techniki w fawelach? może oprócz infrastruktury chodzi jeszcze o popularność sportu, jego próg wejścia, klimat, talent pool i cechy wrodzone zawodników? mam tylko nadzieję, że to nie Karol Marks powiedział że trudności budują charakter
