Patryko napisał(a):

Technicznie dzieli nas od Portugalii przepaść, a jak słusznie Szpakowski zauważył - bez techniki nie ma sukcesów w piłce.
My przegrywamy na starcie naszym gównianym systemem szkolenia, który w większości wychowuje piłkarskie kaleki. Co ma robić w poważnej piłce chłop, który wykłada się na abecadle piłkarskim typu przyjęcie piłki, albo celne podanie koledze do nogi na odległość 5-10 metrów?
|
Pomijając czy karny był czy nie (moim zdaniem powinien być odgwizdany) - gdzie Ci młodzi mają się nauczyć techniki? Konkretnie - na jakich boiskach?
Strasznie mnie tutaj prawilni i komuszki obrażały bo śmiałem szydzić z gnojownika Puszczy. Wczoraj zaobserwowaliśmy kartoflisko w Tarnobrzegu. Miejscowi mieli radochę że Hiszpanie i Portugalczycy są w szoku bo piłka ich nie słucha i to "wyrównuje szanse". Otóż nawet jeśli któryś z ich drewniaków miał talent to przez granie na takich pastwiskach nigdy prawdziwej kariery nie zrobi.
Pisałem o tym wielokrotnie mimo krytyki - Polacy to idioci którzy chcą mieć porządny futbol bez absolutnych podstaw jakim są równe murawy. To potem ogranicza pulę piłkarzy którzy umieją takie triki jak przyjęcie piłki do kilkunastu klubów. A to o wiele za mało żeby wychować kilkunastu piłkarzy do reprezentacji.