FraMat napisał(a):

Ogólnie, to dużo błędów indywidualnych wynikało ze stanu boiska.
Przykładem choćby sytuacja Duarte, który zaraz po wejście na boisku chciał podać jak po stole bilardowym, ale piłka zwolniła jak na słynnej murawie w '74 roku Polska-Niemcy i trafiła do rywala.
Takich źle podanych piłek było więcej z czego wynikały głupie straty.
Dziwię się, że profesjonalni piłkarze nie zorientowali się, że nie wolno w takiej sytuacji grać po ziemi, a jeśli już to z zachowaniem marginesu bezpieczeństwa.
|
Po pierwszych zagraniach po ziemi było widać że w tym meczu będą problemy. Aż dziw bierze że wyszło z tego nawet 2-3 ciekawych akcji po ziemi. 3 bramki z powietrza nie dziwią.
Ogólnie mecz do zapomnienia, z TBB zagramy na całkiem innych warunkach. Dobrze że obeszło się bez dogrywki.
Jop trzyma swoją średnia. Czekamy w kolejnej rundzie już na ekstraklasowicza.