Patryko napisał(a):

Pozostaje trzymać kciuki, żeby któryś z naszych stoperów się nie rozsypał do przerwy zimowej, bo będzie i śmieszno, i straszno.
Co za czasy nastały, że człowiek tęskni za zdrowym Józkiem.
|
Ja już tęsknię za Satrusteguim, serio i bez szydery. Lepszy od Biedrzyckiego technicznie i to bez porównania, dawał konkrety w ofensywie, mógł grać na lewej obronie. Szybkość na podobnym poziomie co Biedrzycki, może mniej klockowaty.
Zamieniliśmy go na Biedrzyckiego z dopłatą 150 tys. euro. Bez komentarza.
Jedyny pozytyw to że Termalika się sama wydymała zapisem finansowym za grę przeciw nim. Mogli grać na Reymonta w przewadze

Chyba że to był element urabiania Wisły, że niby tak go się obawiają, a w zaciszu gabinetów lali ze śmiechu.