|
Ogólnie, to dużo błędów indywidualnych wynikało ze stanu boiska.
Przykładem choćby sytuacja Duarte, który zaraz po wejście na boisku chciał podać jak po stole bilardowym, ale piłka zwolniła jak na słynnej murawie w '74 roku Polska-Niemcy i trafiła do rywala.
Takich źle podanych piłek było więcej z czego wynikały głupie straty.
Dziwię się, że profesjonalni piłkarze nie zorientowali się, że nie wolno w takiej sytuacji grać po ziemi, a jeśli już to z zachowaniem marginesu bezpieczeństwa.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|