pi0tr3k94 napisał(a):

|
Żeby zbudować tak słabą linie obrony to naprawdę trzeba się było postarać. Dla mnie to powinien być ostatni mecz tego przebierańca biedrzyckiego w naszej koszulce, nie wierzę że młody Skrobański byłby dziś gorszy. Uryga z opaską kapitana cały mecz myślami .... wie gdzie. Jaroch klasycznie, czyli słabo. Jednym słowem: masakra.
|
Nie sądzę, żebyśmy mieli wyjątkowo słabych obrońców. Oni są po prostu za słabi na to jak my chcemy grać, w kontekście ilości zawodników defensywnych i parametrów defensywnych zawodników w innych formacjach. W skrócie: potrzebujemy obrońców nadprzeciętnych, a mamy do bólu przeciętnych.