I to jest OK.
Uważam, że jeśli ktoś rzuca jakieś tezy co do sposobu ustawiania graczy różnego dla różnych trenerów jak, dla przykładu:
Cytat:
|
asymetryczne ustawienie, ale też inne role i zadania poszczególnych zawodników, nie wystawianie ich na pozycjach, do których nie mają predyspozycji, a także wyższe ustawienie w poziomie defensywnych pomocników, by efektywniej zbierali drugie piłki, schodzenie ofensywnego pomocnika do prawej strony, Alfaro jako "wolny elektron" absorbujący półprzestrzenie w trzeciej tercji boiska
|
... to niech przyjmie założenie, że jesteśmy ślepi i niech to pokaże na konkrentnych analizach opierających się na oficjalnych statystykach i wskazujących, że ustawienie było
asymetryczne, ustawienie było
wyższe, a ktoś tam
absorbował półprzestrzenie.
Niech to będzie widoczne na jakiejś mapce boiska, bo inaczej to sorry, ale musimy wierzyć na słowo, albo... olać takie
analizy.
No, a poza tym ustawienie też wynika z:
- tego, kim dysponujemy i czy ten ktoś jest w dobrej formie, czy dochodzi do siebie po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją lub brakiem miejsca w składzie
- tego, przeciwko komu gramy przy uwzględnieniu silnych i słabych stron rywala
- tego nawet, jaka jest pogoda i jaki jest stan boiska...
Zwykłe powiedzenie: Rude grał takim ustawieniem, Jop takim, a Moskal takim jest wielkim uproszczeniem o ile nie wskazuje dlaczego było takie ustawienie, a nie inne i co miało na nie wpływ.
Nie można też powiedzieć, że jedno jest lepsze od drugiego, a to trzecie w ogóle śmieszne, o ile nie uwzględnia się wszystkich czynników, które za nim stoją.