Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4273
Stary 06.10.2024, 19:33
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie dałbym się pokroić - to Twoje urojenia. Bawiło mnie jak bardzo nienawiść do Rude zmąciła Wam osąd sytuacji.
Coś Ci się pomyrdało. Akurat w stosunku do Rude byłem wyjątkowo powściągliwy, nawet w pewnym momencie byłem bliski uwierzenia, że coś może z tego wyjść. A potem wszystko zaczęło (w lidze) pikować w dół.

Wyniki Rude ostatecznie miał takie, jakie miał, a wyniki - jak niewątpliwie pamiętasz - dla mnie były najważniejsze w rozliczeniach trenera (tak jak teraz dla Ciebie wyniki Moskala). Rude jak Moskal też miał wyniki grubo poniżej oczekiwań. I spieprzył dokładnie w tym samym aspekcie, który teraz zarzucasz Moskalowi, czyli przypiął się do PP kosztem ligi.

Przypomnę, na początku sezonu chciałeś mnie rozliczać z tego, czy Moskala będę oceniał według tych samych kryteriów co Rudego. No więc masz - możesz mnie już rozliczać!

Bo znowu się okazuje, że to nie ja, tylko Ty masz problemy z tym, żeby oceniać trenerów według tych samych kryteriów...
Cytat:
Zauważ że zaczynając zabawę nie mogłem znać jej wyników.
W to akurat nie wątpię. Że gdybyś wiedział, jak rzeczywistość boleśnie zweryfikuje to, o czym pisałeś, to byś nigdy nie szedł w tym kierunku.

Tym bardziej, że używałeś tych argumentów (te same kluby i te same składy) tylko do tego, żeby Rude w ogóle NIE porównywać do Sobolewskiego na tym etapie, kiedy jeszcze nie było meczów z tymi samymi drużynami

Zabawa w Rude watch powstało już poza Twoją osobą, to nie Ty ją rozpocząłeś, bodajże Jaroo ją uruchomił w momencie kiedy już nie dało się w ten sposób bronić Rudego, bo wreszcie zaczął grać z tymi samymi przeciwnikami i chłop złośliwie zaczął Cię z tego rozliczać. Potem ja wrzuciłem to do statystyk jako ciekawostkę. Gdybyś mógł, wtedy pewnie byś to już przemilczał
Cytat:
Tak naprawdę - i o tym pisałem - to jak wykorzystujesz statystyki jest prymitywne i głupie.
Bo - jak wyżej - statystyki były dobre do momentu, w którym Twoje analityczne teorie nie wytrzymały konfrontacji z tym, co z nich wychodziło

Rozumiem więc, że nie-głupie i nie-prymitywne wykorzystanie statystyk jest wtedy, kiedy statystyka je*ie po Sobolewskim i Moskalu. Kiedy statystyka je*ie po Brzęczku i Rude, którzy akurat trafili na wahadło wychylone w stronę pro-, o nie, wtedy statystyka jest prymitywna i głupia, a oceniać należy mityczny progres w grze, nawet jeżeli nijak to się nie przekłada na wyniki, bo "spokojnie, zaraz się rozkręci"

W ogóle powinien być jakiś ustawowy zakaz wykorzystywania statystyk wtedy, kiedy nie zgadzają się z tym, co piszesz, wtedy będzie wreszcie uczciwie, rzetelnie, mądrze i nieprymitywnie
Odpowiedz cytując