|
Przecież mimo tragicznych wyników w lidze zwolnienie Moskala się nie broni. Natomiast niezwalnianie Rude, Sobola, Wuja się nie broniło. Jak trzeba było zwalniać po słabym sezonie to Zaskroniec trzymał do upadłego bo algorytmy tak mówiły. Jak teraz ruszyła liga i puchary jednocześnie, było dużo kontuzji itd to nagle Zaskroniec ratuje sezon po 7 kolejkach.
To jako to jest oszust i kombinator każdy normalny człowiek widzi. Moskal w lidze grał tragedię ale za to w pucharach pokazał się lepiej niż Rude w PP. Graliśmy lepiej dla oka mecze z Trnava czy Cercle i strzelaliśmy dużo bramek. To go różniło od Rude który jak wygrywał to tylko niewielka różnica goli albo na farcie.
Stosując te same kryteria dla wszystkich trenerów Zaskroniec nie miał prawa zwolnić Moskala, tak samo algorytmy nie miały prawa pokazać że jest do zwolnienia skoro te same algorytmu bronily Sobola czy Rude.
Patologia forumowa z przyklasnieciem przyjęła decyzję Zaskrońca i mówi jak to Moskal na zwolnienie zasłużył, nie zastanawiając się nad tym o co tak na prawdę w tym chodziło i nie zwracając uwagi na pokrętne działania Snakea. I to jest ten problem. Zero obiektywizmu, działanie niby na danych, liczbach a tak na prawdę jest to zwykle bla bla bla i o wszystkim decyzja emocje i charakter Zaskrońca.
I dlatego zawsze tu będzie źle. Przez takich dzbanów jak ci z forum i przez takich Zaskrońców, bo jak się nie ma charakteru do zarządzania, czutki do piłki - wtedy można się kierować swoją intuicja i mądrością w tej dziedzinie, to wtedy rzeczywiście druga droga, czyli oparcie się na danych, statystykach mogłaby prowadzić klub w dobra stronę. Tu nie ma ani tego ani tego.
Jest teatr dla idiotów niczym w polityce, jeden płacze nad konstytucją drugi na briefingu z okazji rzekomego odejścia z klubu oraz na wywiadzie w tv. A pelikany łykaja cyrk i dyskutują co to będzie w tym kraju o Wiśle. Gówno będzie z takimi nieudacznikami i kombinatorami.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|