|
A oni tych kontraktów to nie podpisywali jeszcze w trakcie trwania zeszłego sezonu? Przecież nie mogli już wtedy wiedzieć że nikogo na ich miejsce nie znajdą. Mi to bardziej śmierdzi jakimiś układami w szatni, Jaroch Łasicki Sapała to dobre ziomki Urygi. Gdzieś w tle jest jeszcze dość już zapomniana sprawa z premiami za PP, może nowe kontrakty były formą zadośćuczynienia?
|