AS82 napisał(a):

Zwycięzców się nie sądzi, ale myślałem, że mnie krew zaleje gdy młody Letkiewicz obronił karnego i najpierw Mikulec dał się wyprzedzić a za chwilę Jaroch i Podoliński dobił
|
A w momencie strzału kapitan Łasicki w 7 minucie podpiera się rękami na kolanach.

Zwyczajnie położyli lagę i przesrali szansę daną przez bramkarza.
Natomiast Łasickiemu trzeba oddać że do końca meczu trzymał obronę...