|
Wstrzymalem sie kilka dni z komentowaniem sytuacji i tego co sie dzialo...
Smutny jest obraz tego jak wyglada dzisiaj Wisla z boku. A obraz jest niestety taki, ze klub jest w rekach narcystycznego zaburzonego malego chlopca, z prawdopodobnym borderlinem lub dwubiegonowka.
Zadnego spektrum autyzmu on nie ma, takie coming outy to kompletnie nie w stylu takich osob, podobnie placz publicznie. Predzej rzucilby ....a, .....m czy innym przeklenstwem i uciekl z przed kamery niz zrobil taki coming out i placzliwy show.
Mnie osobiscie cala ta sytuacja, gra przed kamerami, proba ubierania sie w problemy tysiecy osob, wyjatkowo brzydzi. Moze dlatego, ze mam siostrzenca ze spektrum autyzmu. Wyjatkowo brudna i obrzydliwa manipulacja otoczeniem.
Ja juz nie wiem co jest gorsze. Sharksi czy to co mamy obecnie. Jedno jest pewne. Oba okresy bedzie laczylo jedno - totalna degrengolada klubu. Sharksi przynajmniej trzymali poziom sportowy. Tutaj i pod tym wzgledem jest totalna odklejka.
W tym wszystkim, tak po ludzku, bardzo mi szkoda Moskala. Uwazam, ze cala ta akcja byla zaplanowana. Pisalem przed startem pucharow, ze zawodnicy musza przychodzic juz do druzyny. Nie na koncem okna czy w trakcie ligi. pinokio mowil, ze jest czas na transfery. A pozniej przychodzili zawodnicy nieprzygotowani do gry na juz, a na juz byli potrzebni bo ruszaly puchary. Przyklady? Zwolinski, Kiss, Duarte. Kazdy z nich nie byl gotowy do gry od reki. Kazdy z nich tez teraz bedzie wygladac duzo lepiej, bo wlasnie praca Moskala nad nimi, doprowadzenia do formy poprzez gre i swiadome gubienie punktow przez to, bedzie procentowac teraz ich dobra forma.
Mam tylko nadzieje, ze to Jop spije ta smietanke. Ze chlop dostanie realna szanse, dostanie jeszcze jednego-dwoch asystentow, ktorzy go odciaza z codziennej pracy i przynajmniej do konca rundy poprowadzi druzyne.
Widzialem tylko pierwsza polowe z Odra i pozniej skrot, ale od razu widac reke Jopa, ktory bardzo lubi kiedy jego druzyna gra bezposrednia pilke, z duza iloscia prostopadlych, szybkich podan. Taki ala Hyballa z pewna korekta ustawienia i intensywnosci.
Ale wracajac do ogolnego obrazu... smutne to, do czego doprowadzono nasza Wisle, i nie chodzi juz o wyniki sportowe, ale cala otoczke.
|