Karherop napisał(a):

|
Czyli Moskal został zwolniony przez to że na nich stawiał, czy przez to że na nich nie stawiał? Widzę tu kilka ode.iennych teorii.
|
Moskal poleciał bo:
1) Zrobił 6 punktów w 7 meczach
2) Był ciałem obcym dla Królewskiego, wepchniętym przez krakowskie środowisko bo miał rzekomo ogarnąć lepiej awans, robiącym sobie na konferencjach podśmiechujki z psychologów sportowych i statystyk.
W 98% krajowych klubów punkt pierwszy w zupełności wystarczy, ba - większość trenerów przy takiej grze nie dociągnie do siedmiu meczy.
A jaki ma związek stawianie na Starzyńskiego i Sukiennickiego? Patrz - punkt pierwszy. Dawanie na skrzydłach defensywnego pomocnika i gościa który przez większość czasu ma wywalone na grę w ataku i obronie nie pomaga w rozbijaniu autobusu rywala.
Jop i Siewierski nie mają żadnych pleców, jeśli chcą wykorzystać szansę muszą punktować jak głupi. Ogrywanie lokalnego szrotu kosztem lepszych piłkarzy im w tym nie pomoże.