sandomingo napisał(a):

Nic się konkretnego nie wydarzyło. Królewski jest osobą całkowicie niestabilną emocjonalnie.
Chwilowe podniecenie po rozbiciu maszyny Sobolewskiego wystarczyło do przeformułowania wcześniejszych założeń.
Ileż to już razy przerabialiśmy? Po porażkach chowa się do nory, po każdym zwycięstwie rozpoczyna się tour medialny i kolejny tworzenia futbolu na nowo....
|
Spoko, natomiast dla porządku.. To jeszcze było mówione wszystko przed wygraną z Odrą.